"Moja nowa szkoła"
Dla każdego nastolatka wybór szkoły średniej to pierwsza trudna decyzja. Byłem pewien, że wybiorę szkołę gwarantującą zdobycie zawodu. Najgorsze jest to, że nie wiedziałem, kim chciałbym być w przyszłości...
Targi szkolne, prezentacja uczniów Technikum Budowlanego nr 1, sugestie rodziców pomogły mi w dokonaniu wyboru. Patrząc na ulotkę, czytając ofertę - zdecydowałem, że Technikum Budowlane będzie szkołą pierszego wyboru.
Dzień otwarty, rozmowy z nauczycielami przedmiotów zawodowych sprawiły, że na Górnośląskiej poczułem się - swojo.
Z niecierpliwością czekałem na wyniki egzaminu gimnazjalnego jak również rekrutacji. Powiodło się! Moja nowa szkoła i atmosfera w niej panująca nastroiła mnie optymistycznie.
Pierwsze dni w niej spędzone stały się łagodnym przejściem ku nieznanemu, ku nowym trudnym wyzwaniom...

Kamil Kowalski I A

... pierwsze wrażenia
Rozpoczęcie roku szkonego 2014/2015 było bardzo ważnym wydarzeniem dla mnie i moich rodziców. W tym bowiem roku rozpoczełam naukę w nowej szkole - dumnie odnotuję - średniej Technikum Budowlanym nr 1.
O pierwszych wrażeniach najpierw plotkowałam ze znajomymi z gimnazjum. Wiadomo, że te znajomości będą trwać..
Co powiedzialm im o szkole?... że powitano nas pierwszoklasistów bardzo ciepło na uroczystej akademii; że wychowawczyni serdeczna, życzliwa, że szybko minął mi strach - zmora ostatniej nocy, że klasa fajna; że zapowiada się dobrze...
No oczywiście! potem swoje emocje musiałam opowiedzieć dokładnie rodzicom. Jak sądzicie? - pytaniom nie było końca... Czy mi się podoba szkoła? Jacy są nauczyciele? Czy wychowawca miły? czy ...
Szczerze opowiedziałam jako powyżej - TAK! Odpowiedzi były zwięzłe, gdyż spieszyłam się na pierwsze spotkanie z kolegą z nowej szkoły. Wyjście pod pretekstem zakupu podręczników pozwoliło na powrót do domu nieco później "z powodu długich kolejek..."

Sylwia Książek I A

...pierwszy dzień w szkole
Nie przypuszczałam, że tak pracowicie go spędzę. Za oknami słońce,w głowie wspomnienia z wakacji. A tu od pierwszej lekcji do ostatniego dzwonka zajęcia lekcyjne całą parą! Nawet brak podręczników nie zmylił nauczycieli - wszyscy nie zwracali uwagi na nasze rozleniwienie. Owszem byli serdeczni, uśmiechnięci, ale konsekwentnie realizujący podstawy programowe. Myślą przewodnia zajęć WSO i PSO, pierwsze prace domowe i powtórki z gimnazjum. Pierwsze myśli chyba mieliśmy w klasie podobne. Czy starczy doby, by odrobić lekcje?
Nie ukrywam - tego dnia wyszłam ze szkoły przerażona. Może i lepiej, bo od razu uzmysłowiłam sobie, że muszę zwalczyć w sobie brak systematyczności z myślą o maturze i egzaminach z przedmiotów zawodowych. Przed snem pomyślałam... Muszę uważać na lekcjach, a na w-fie zadbać o to, by w moim ciele zagościł zdrowy duch!

Julia Tracz I A

... pierwsze zajęcia integracyjne
"Moja fajna klasa" - pod takim hasłem odbyło się spotkanie integracyjne uczniów I A i nie tylko. Do zajęć miałem sceptyczne nastawienie. Szybko okazało się, że są interesującą ofertą.
Do momentu zajęć rozmawialiśmy z nielicznymi osobami w klasie. Nieśmiałość w nawiązywaniu kontaktów była odczuwalna na każdym kroku. Zajęcia z pedagogiem szkolnym pozwoliły poznać się lepiej. Przełamanie barier w komunikacji sprawiło, że poznaliśmy swoje hobby, ulubione rodzaje muzyki, uprawiane dziedziny sportu. Teraz już wiemy, jak wiele zależy od wzajemnych relacji między nami i ... co bardzo ważne, jak wiele zła tkwi w braku tolerancji i kierowaniu się uprzedzeniami.
"Pozytywy" zajęć odczuwalne były na kolejnych lekcjach. Staliśmy się bardziej otwarci; znikęła trema w udzielaniu odpowiedzi na pytania nauczycieli.
Oczywiście siłą rzeczy staliśmy się rozkrzyczani i nieznośni - tak niechcący integracja przekroczyła 100%. Myślę, ze nauczyciele nas rozumieli, co przekłada się na dużą dozę cierpliwości z ich strony...

Kamil Grelak I A

...Pierwszy tydzień w szkole?

Ojej, minął bardzo szybko. Dla mnie najważniejsze, że pozostawił w pamięci pozytywne wspomnienia. Nauczyciele, dali sie poznać jako życzliwe, sympatyczne grono. Jasno zostały nam przedstawione wymagania; zostaliśmy zapewnieni, że możemy liczyć na pomoc, gdybyśmy mieli kłopoty z nauką. Nie pominieto milczeniem naszych praw, nad respektowaniem których czuwa rzecznik praw ucznia.
Cieszy mnie, że będe mogła korzystać z wielu zajęć pozalekcyjnych, a na kołach zainteresowań rozwijać się intelektualnie. W ofercie mojej nowej szkoły znalazł się wyjazd integracyjny i wiele wycieczek przedmiotowych - z czego i ja i moja klasa bardzo się cieszy.

Marek Król I A

Pierwsze przyjaźnie
Samotność w tłumie. Czy to możliwe? Tak się złożyło, że byłem samotnikiem w gimnazjum. To długa historia. W nowej szkole mój los już pierwszego dnia się odmienił. Udało mi się "zakolegować".
Po uroczystej akademii z kolegami poszliśmy do pobliskiego parku, a miła rozmowa zaowocowała wymianą telefonów. Minął tydzień. Już teraz planujemy wspólne wypady po zajęciach, odwiedziny w domach. Marzę, by układy koleżeńskie przerodziły się w przyjaźnie. Cieszę się, że nie jestem samotnikiem. Mam nawet znajomych - kolegów wśród uczniów starszych klas. Po cichu liczę, że zdradzą mi tajniki radzenia sobie z nauczycielami, gdy rozum i intuicja młodzieńcza zawiedzie.

Przemek Bohatyrowicz I A

Swobodnym wypowiedziom uczniów charakteru dyskursu publicystycznego nadała profesor Irena Marcinkowska. W imieniu własnym i uczniów I A prosimy o kontynuację cyklu. Możecie opisać pierwszą odpowiedź, wycieczkę i ... inne wydarzenia!